Podróże

Lizbona

Lizbona  – stolica Portugalii. Cudowne miasto, wyjątkowy klimat, piękne widoki. Miasto, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

Na zwiedzanie Lizbony miałam tylko jeden dzień. To miał być krótki wypad, przy okazji tygodniowego pobytu w Porto. Już teraz wiem, że jeden dzień to za mało, żeby zobaczyć wszystko co warto i jeszcze nacieszyć się klimatem, napić dobrej kawy i spokojnie poobserwować, jak płynie czas i jak żyją ludzie. Dlatego planuję jeszcze jedną, tym razem dłuższą już wycieczkę do Lizbony.

Lot z Porto miałam bladym świtem, więc zwiedzanie zaczęłam od dobrego śniadania w jednej z kafejek przy najbardziej malowniczej dzielnicy Lizbony – Alfamie.

Alfama

Alfama to najstarsza dzielnica Lizbony. Piękna, malownicza i pełna turystów. Wąskie, urokliwe uliczki. Kamienice, których ściany ozdobione są cudnymi biało-niebieskimi kafelkami. Kostka brukowa i kwiaty w oknach (a równie często też pranie).

Turyści mieszają się z tubylcami, słońce wpada pomiędzy wysokimi dachami kamienic, a gdzieniegdzie można też usłyszeć dźwięki Fado – portugalskich, melancholijnych pieśni.

Alfama położna jest u stóp zamku Castelo de São Jorge, z którego rozpościera się jeden z najpiękniejszych widoków na miasto. Lizbona wygląda stąd bajecznie zarówno w dzień jak i późnym wieczorem.

Alfama słynie też z mnóstwa knajpek i restauracji. W większości z nich można pysznie zjeść. Szczególnie godne polecenia są owoce morza i charakterystyczne dla tego rejonu grillowane sardynki.  Miłośnicy dobrego wina również będą zadowoleni.

Żółty tramwaj

Zwiedzając Lizbonę oczywiście obowiązkowo trzeba przejechać się charakterystycznym żółtym tramwajem nr 28. Tramwaj przeciska się przez wąskie uliczki, pnie pod gorę i zjeżdża w dół czyniąc przejażdżkę jeszcze atrakcyjniejszą.

Baixa

Zwiedzanie Baixy zaczęłam od Praca do Comercio. Jest to ogromny plac z ratuszem. Zobaczymy tam również charakterystyczny Łuk Triumfalny, który łączy plac z najsłynniejszą w Lizbonie ulicą Rua Augusta. Dzielnica ta została niemal całkowicie zniszczona przez trzęsienie ziemi i odbudowana niemal od zera.

 

Katedra Sé

Katedra Sé (Sé Patriarcal) znajduje się na trasie słynnego tramwaju 28. Jej nazwa oznacza siedzibę biskupa (Sedes Episcopalis). To właśnie spod katedry co roku w czerwcu wyrusza sławna procesja Marchas Populares, która rozpoczyna pełen radości i zabawy Festiwal św. Antoniego.

Festiwal św. Antoniego

Czerwcowy Festiwal św. Antoniego to czas, kiedy na ulicę wychodzą roztańczone, kolorowe, bajecznie ubrane grupy ze swoimi wypracowanymi układami tanecznymi. I wtedy zaczyna się szaleństwo. Ulice pełne są śmiechu, muzyki, tańca i zabawy, a także wina, świetnego jedzenia i masy turystów.

W Lizbonie byłam w maju. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wybrać się tam znów w pierwszej połowie czerwca. Zresztą moje serce i tak tak zostało, powrót to tylko kwestia czasu.

Jeśli jeszcze się wahacie, polecam jeden  moich ulubionych filmów – Imagine, którego akcja toczy się właśnie w Lizbonie. Film świetny, Lizbona jak zawsze klimatyczna.

P.s. Więcej fajnych filmów, które wyjątkowo mnie urzekły spisałam tutaj:  Filmy na długie, deszczowe wieczory.

 

 

%d bloggers like this: