Kariera,  Przemyślenia

7 sposobów na to, jak mieć więcej czasu

O tym, że czas jest cenny nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Założę się, że każdy z nas choć raz pomyślał, ile fajnych rzeczy by zrobił, gdyby tylko miał więcej czasu. Czas jest czymś, co tracimy bezpowrotnie. W żaden sposób nie da się go odzyskać. Jedynie bardzo małe dzieci nie mają poczucia czasu i wydaje im się, że przed nimi cała wieczność. To, co za miesiąc jest dla nich odległą i bliżej nieokreśloną przyszłością. Sama kiedy byłam dzieckiem i słyszałam, że ktoś ma (już!) 20 lat, miałam poczucie, że ten starzec stoi już jedną nogą w grobie i w ogóle nie należy sobie nim zawracać głowy.

Teraz natomiast kiedy jestem już dorosła, pracuję na etacie, mam dom, obowiązki i swoje pasje, czuję, że czas ucieka bardzo szybko i ciągle go brakuje.

Tempo życia jest ogromne. Presja, żeby być świetnym niemal we wszystkim też. Należy pracować i robić karierę. Zajmować się domem i urządzać go wygodnie, minimalistycznie i zgodnie z zasadami feng shui. Mieć swoje hobby i regularnie je rozwijać. Mieć czas tylko dla siebie. Ćwiczyć aktywnie przynajmniej 3 razy w tygodniu, by zachować formę i nabrać dystansu do spraw codziennych. Świetnie gotować. Oczywiście najlepiej w domu. I w ogóle być eko. Spędzać czas z bliskimi i dużo rozmawiać. Zwiedzać świat i odrywać nowe miejsca. Codziennie uczyć się czegoś nowego. Wychodzić ze swojej strefy komfortu. Spać minimum 8 godzin i jednocześnie wstawać wcześnie, żeby spokojnie zacząć dzień. Najlepiej od kubka kawy i dobrej książki. Ewentualnie prysznica, biegania, jogi czy basenu.

Całkiem tego sporo, jak na 24 godziny…

Jeśli doliczymy do tego zakupy i codzienne czynności typu sprzątanie, odrabianie lekcji z dziećmi, a także spotkania ze znajomymi, wyjścia do kina i czytanie książek, robi się z tego lista, której realizacja nijak się ma do rzeczywistości.

Czy można zarządzać czasem?

Chcielibyśmy robić wszystko, co jest fajne, modne, dobre dla nas, zdrowe, inspirujące i na topie. Ale zwyczajnie nie mamy na to wszystko czasu. Szczególnie, kiedy np. pracujemy na etacie i mamy dzieci.  Można jednak robić wybrane rzeczy i nasz czas wykorzystywać lepiej i mądrzej.

Do tego potrzebna nam jest umiejętność zarządzania sobą w czasie. Zdolność ułożenia sobie planu dnia tak, żeby robić właściwe rzeczy i czuć, że wykorzystujemy nasz czas tak, jak chcemy.

Czasem, jako takim nie da się więc zarządzać. Doba zawsze i dla wszystkich ma 24 godziny. Można natomiast zarządzać sobą w czasie. Robić właściwe rzeczy, we właściwy sposób i wg własnych kryteriów ważności.

Co zrobić, żeby mieć więcej czasu?

1. Ustal na co właściwie chcesz mieć więcej czasu

Przede wszystkim należy się zastanowić, na co, tak naprawdę, chcemy mieć więcej czasu. Musimy wiedzieć, co chcemy osiągnąć, czego chcemy robić więcej,  żeby wybierać właściwe rzeczy. Wtedy wybór staje się prostszy.

Każdy wykorzystuje czas na swój sposób. Jedni robią to świadomie i realizują swój cel skutecznie, małymi kroczkami.

Inni robią wszystko, co jest do zrobienia, niezależnie od tego, czy tego chcą czy nie. Są zawsze zapracowani, ale też ciągle niezadowoleni i przemęczeni. Mają poczucie, że nie mają na nic czasu, a tak naprawdę zwyczajnie nie wiedzą co jest dla nich ważne, bo nigdy się nad tym nie zastanawiali. Robią więc wszystko, o co inni ich poproszą i co wydaje im się, że powinni. I nie potrafią odmawiać.

Ludzie, którzy nie mają własnego celu najczęściej realizują cele innych ludzi.

Zatem najważniejsze: określ swój własny cel. Ustal do czego dążysz, co chcesz zyskać.

Jak to zrobić?

Fachowa literatura i własne doświadczenia mówią, że cel powinien być SMART.

Zadbaj o to, żeby Twój cel był szczegółowy (S) czyli jak najdokładniej okreslony i mierzalny (M), żebyś mógł stwierdzić, kiedy został osiągnięty. Niech będzie dla Ciebie atrakcyjny (A), powinien więc być wyzwaniem, którego realizacja przyniesie Ci radość i satysfakcję. Powinien jednak być realny (R). Nie może być zbyt trudny, a tym bardziej niemożliwy do osiągnięcia. Zanim zamarzysz sobie o czymś totalnie szalonym, zastanów się na ile możliwa jest realizacja. Czy jesteś w stanie osiągnąć go sam? Czy elementem realizacji jest coś, na co nie masz wpływu? Albo czy jest on zależny od innych osób? Podaj też termin (T). Wyznacz sobie czas, w jakim chcesz zrealizować swój cel. Jeśli możesz, podaj konkretną datę. Im bardziej szczegółowo określisz swój cel, tym większa szansa na jego realizację.

2. Stwórz dobry plan

Kiedy już wiesz, co chcesz osiągnąć (np. chcesz zacząć studia podyplomowe, albo mieć więcej czasu na pisanie swojej pierwszej książki), stwórz plan. Zrób listę zadań, które pozwolą Ci osiągnąć cel. Opisz szczegółowo, co musisz zrobić, z czego zrezygnować, co uprościć, żeby mieć czas na nowe wyzwanie. Wypisz też osoby, od których zależy realizacja poszczególnych punktów planu, bo nie wszystko jesteś w stanie zrobić sam, czasem coś nie zależy tylko od Ciebie.

A potem zacznij działać. Systematycznie, krok po kroku, konsekwentnie.

3. Wyeliminuj złodziei czasu

Uważaj na tzw. złodziei czasu. To są czynności, które nie przybliżają Cię do realizacji celu, za to sprawiają, że czas na naprawdę ważne zadania mocno się kurczy. Złodzieje czasu to np. bezproduktywne przeglądanie facebooka, robienie sobie dziesiątej kawy czy porządków na biurku, kiedy wiesz, że właśnie powinieneś robić coś zupełnie innego. Złodziejami czasu mogą też być plotki ze znajomymi, czytanie kolejnego „arcyważnego” artykułu, czy cokolwiek innego, co w żaden sposób nie przyczynia się do realizacji tego, co sobie postanowiłeś.

Oczywiście przerwa na plotki, social media, kawę czy porządki jest potrzebna i o tym piszę poniżej. Ale jeśli czujesz, że robisz to za każdym razem, kiedy zabierasz się za realizację zadania z listy, po prostu przestań to robić. Pilnuj czasu, pilnuj swojej listy. Bądź konsekwentny.

4. Rezygnuj bądź deleguj

Zastanów się, które z Twoich codziennych obowiązków możesz wyeliminować albo chociaż delegować. Czy na pewno musisz codziennie sprzątać albo robić dzieciom kanapki (może już potrafią zrobić sobie te kanapki samodzielnie, podobnie ze sprzątaniem)?

Może nic się nie stanie, jeśli zamiast odpowiadać na maile na bieżąco, wyznaczysz sobie dwie pory w ciągu dnia i wtedy zrobisz to hurtowo? Może zamiast prasować zaczniesz kupować lepszej jakości ubrania, które zwyczajnie się nie mną?

Szukaj oszczędności czasu. Zobaczysz, jak wiele rzeczy wcale nie musisz robić.

5. Działaj efektywnie – bądź skoncentrowany i rób przerwy

Podstawą efektownego działania jest koncentracja na zadaniu i praca w skupieniu. Ale równie ważne są przerwy.

Pracujesz na etacie i masz wrażenie, że obowiązki Cię przytłaczają, a nic sensownego nie zrobiłeś? A może starasz się realizować jedno ze swoich marzeń, ale ciągle coś Ci przeszkadza?

Niezależnie od tego, nad czym pracujesz, zadbaj o równowagę. Co jakiś czas oderwij się od tego, co robisz. Pracuj intensywnie, najlepiej tylko nad jednym zadaniem (nie jestem fanką wielozadaniowości i uważam, że przynosi więcej szkody niż pożytku). Po określonym czasie pracy nad zadaniem, zrób sobie przerwę. Wtedy możesz się zregenerować i po chwili wrócić z nową energią, świeżymi pomysłami i większym entuzjazmem do tego, czym się zajmujesz.

Jako inspirację polecam jedną z najprostszych zasad zarządzania czasem, technikę Pomodoro. Technika ta polega na robieniu sobie krótkich, 5-minutowych przerw po każdych 25 minutach pracy. Po czterech takich 25-minutowych pomodoro zrób sobie dłuższą przerwę. Podczas każdego pomodoro, przez te 25 minut nie rób nic, poza zadaniem, które masz do wykonania.

Jak dla mnie przerwa po godzinie pracy też jest ok. Ważne, żeby o niej pamiętać i raz na jakiś czas przewietrzyć głowę.

6. Wykorzystuj krótkie chwile

Kiedy nie pracujesz, tylko np. jesteś w trasie, w poczekalni u lekarza czy w innym mało produktywnym miejscu też możesz dobrze wykorzystać swój czas. W autobusie czytaj książki. W samochodzie, kiedy prowadzisz – słuchaj e-booków, podcastów i ciekawych przemówień. Kiedy czekasz w poczekalni, napisz np. listę zadań na najbliższy tydzień.

Wykorzystuj wolny czas na krótkie, mało angażujące czynności, które i tak musisz wykonać. Możesz odpowiedzieć na komentarze na blogu, zaplanować posty na stronie, odpisać na maila bądź zrobić listę zakupów. Możesz też zrobić kilka ćwiczeń rozciągających, oddechowych, relaksacyjnych. Coś, na co pozwalają Ci okoliczności.

7. Rób krótkie listy i podsumowania

Pod koniec dnia podsumuj, co udało Ci się zrobić i zapisz, co przekładasz na kolejny dzień. Stwórz krótki plan na następne dni, przeanalizuj dlaczego pewne rzeczy nie zostały zrealizowane. Może potrzebujesz więcej czasu na jakieś zadanie? A może pojawiły się nieprzewidziane okoliczności?

Swoje listy zapisuj w kalendarzu, notesie, telefonie… jak Ci wygodniej. Każdy ma swój sprawdzony, najlepszy sposób. Ja np. najbardziej lubię zwykły, nieduży notes, który zawsze mam przy sobie.

Pamiętaj też, że nie jesteś w stanie zaplanować w 100% swojego czasu. Zawsze zostaw sobie zapas. Niech to będzie minimum 20%. Najlepiej załóż, że jedynie 50% czasu da się efektywnie zaplanować. Resztę zapełnią Ci nieprzewidziane wydarzenia.

Zapisuj, analizuj i działaj. Każdy w końcu wypracowuje sobie swoje własne metody. Ważne, żeby mieć świadomość, w którym kierunku idziemy i czego chcemy robić więcej, a czego mniej. Wtedy wszystko staje się prostsze.

%d bloggers like this: